Kolejne odkłady

Pierwszy odkład na pokład. To nie koniec zabawy. Na dwóch pasieczyskach stało łącznie 25 rodzin i należało się spodziewać, że większość zechce się wyroić. Być może wszystkie? Naszym problemem nr 1 stał się brak mieszkań dla pszczół. Od Wujka Tomka pozyskaliśmy stare Dadanty-leżaki w liczbie 10. Ale to nie załatwiało nawet połowy problemu. Mieliśmy jeszcze 8 sztuk Zanderów od Konrada, ale nie wiedzieliśmy, jak się zabrać za przesiadkę. To znaczy, mieliśmy kilka pomysłów. Niektóre nawet przedyskutowaliśmy z Konradem, który akurat miał problem odwrotny, bo przesiadał się z uli wielkopolskich, czyli z ramki mniejszej na większą. Tak czy owak, to też jeszcze nie mogło załatwić problemu. I nie załatwiło.

Dwie wściekłe rodziny

Za pierwszym poszły następne. Tutaj chcę zaznaczyć, że wciąż nie mieliśmy opanowanej sztuki pszczelarskiego Tai-chi, więc podrażnione pszczoły latały dookoła nas i szukały dobrego miejsca, aby okazać nam swoje emocje. Zakładałem dodatkowe warstwy dresów pod kombinezon.

Transport odkładów

Transportówki zawierające (jak miałem nadzieję) starą matkę i nielotną pszczołę zawiozłem na nowoutworzone pasieczysko Y02 (czyli już trzecie) Nowinki. Znajdowało się ono wśród olchowych i leszczynowych zarośli, nad brzegiem rzeczułki, na skraju podmokłej łąki. Nie obiecywałem sobie po nim zbyt wiele, bo zaledwie kilometr dalej namierzyłem cudze ule w liczbie ponad 20, solidne, pracowite i zadbane rodziny. Ale za to był tutaj dobry dojazd.

Chyba nieszczelny ten ul...

Ustawiliśmy na nim dwa pośpiesznie podzielone na połowę leżaki dadanowskie. Okazało się to średnim pomysłem, gdyż dwa tygodnie później rodzinom już było w nich zbyt ciasno. I zaczęły się roić. Do tego te nasze improwizacje pokazały, że wszelkie konstrukcje pszczelarskie należy pasować z dokładnością do pół milimetra, inaczej pszczoły znajdą sobie jakąś szparę, która im będzie bardziej pasować, niż zaplanowany przez człowieka wylotek. Próbowaliśmy obciążyć powałki znalezionymi w lesie śmieciami, ale nie pomagało.

Tak czy owak - kolejne pasieczysko zostało "odpalone".

Pasieczysko Nowinki

Autor: @Krzysztof Smirnow kategoria:
Tagi : #wspomnienia, #prace,